Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serce z nadrukiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serce z nadrukiem. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

...

Witajcie, czasami dopadają człowieka takie dni, że nie ma na nic siły, ani ochoty. Wypalenie, zmęczenie, brak spokoju, czasu dla siebie, pośpiech, małe i duże zmartwienia... jak znaleźć w sobie energię, gdy padły baterie? Czy winne jest temu wiosenne przesilenie, osłabienie po chorobie? Któż to wie, ale tak to sobie człowieczyna tłumaczy i czeka na dzień gdy przejdzie, gdy w sercu ponownie zabłyśnie słońce i mimo codziennego trudu, znów zacznie dostrzegać ułamki szczęścia. A gdy je w końcu poskłada, to rusza ze zdwojoną siłą by zmierzyć się z codziennością... czy Ktoś obiecał, że w życiu będzie tylko lekko i przyjemnie? Nie!
Więc mimo wszystko w ostatnim czasie powstały prace, które teraz Wam przedstawiam.
Oto gęsina i wiosenne girlandy, które powędrowały do domku Joli.





Kolejne ptaszki odleciały do Pani Joanny.


Ten tildowy królik trafi do maleńkich, chłopięcych rączek na święta.



 A tu wykorzystałam już ostatnie resztki lawendy.



Co jakiś czas biorę szydełko do ręki i próbuję coś tam wydziergać, tak powstały  ocieplacze na kubki (na zdjęciu zamiast kubka - szklanka do latte bez latte;) ). 



Na tym kończę dzisiejszą prezentację, uciekam do zadań specjalnych, czyli wieczornego czytania mojemu najmniejszemu, a potem na chwilę wspomnień o Janie Pawle II, dziś 8 rocznica śmierci...
Życzę spokojnej nocki.

niedziela, 23 lutego 2014

Muchy...

Witajcie, nie wiem jak u Was, ale mój dom opanowało choróbsko. Wachania temperatur za oknem dały pole do popisu grypie. Przychodnie nie wyrabiają z przyjmowaniem pacjentów. Zamiast na spacer, biegam po domu podając dzieciom leki i robiąc inhalacje. 
Mam teraz chwilę, by w końcu pokazać Wam to, co robiłam w ostatnim czasie. Dzieciaczki już po występie, podobno wyglądały super.
Muchy, kołnierzyki i kwiatki do włosów..



To taka mała pamiątka z okazji narodzin małego Bolka, z najserdeczniejsze życzeniami dla jego mamy.


Grafikę wózka przeniosłam na materiał za pomocą papieru transferowego.
Poniżej kolejne zamówione serducho lawendowe..


To już migawka z poprzedniej niedzieli, może któraś z Was będzie miała ochotę dziś przygotować taką słodycz do popołudniowej kawki.



"Czekoladowa chmura Nigelli" to przepyszne wilgotne, mocno czekoladowe ciasto bez mąki. U mnie znika w ciągu kilku minut (zresztą jak każde ciasto:)), jak się ma tylu łasuchów domowych słodkości.
Tu macie jeden z wielu przepisów jakie znajdziecie w necie.
Ja akurat nie dodaję skórki pomarańczowej i likieru. Śmietanę też robiłam już w różnych wersjach, np. samą kremówkę dosłodzoną cukrem pudrem i cukrem wanilinowym, czy kremówkę ze śnieżkami i rozpuszczoną białą czekoladą..pycha. 
A dziś będzie Pavlova - beza właśnie dochodzi w piekarniku..słodkiego popołudnia przy kawce Wam życzę , no i by Was grypa nie dopadła.