niedziela, 13 lipca 2014

Szydełko w dłoń czyli kocyk, dywanik i małe "co nie co"

Witajcie, dziś szybciutko wrzucam parę zdjęć z ostatnich moich robótek. Te cudownie upalne dni nie sprzyjały siedzeniu przy maszynie, ale za to wykorzystałam ten czas na szydełkowanie.
Dla dwóch, małych ślicznotek zrobiłam bransoletki - jedną w turkusie, drugą w błękicie.
 


Nareszcie mogłam skończyć kocyk dla Damianka - wielkość jak do wózka 70/90.



Pamiętacie jak pisałam poprzednio, że zaczęłam robić "coś" z bawełny z recyklingu... oto efekt końcowy - dywanik do dziewczęcego pokoiku (średnica 136 cm).


Miał być jednokolorowy, jednak kolejna dostawa hoooked zpagetti przyszła w innym odcieniu różu, więc jest dwukolorowy. Właścicielce pokoiku bardzo się podoba, a to dla mnie jest najważniejsze.


Robótki na tarasie przy schłodzonej miętowej herbacie i małym "co nie co"...


Wynik końcowy tarasowych robótek, czyli druga część stroju dla córci...


Muffinki zrobiłam z czarną porzeczką (z własnego ogródka :)) według tego przepisu.


Czas na ogród...

 

 





Bukieciki lawendy już się suszą...


Żegnam się z Wami wakacyjnie - moje ukochane miejsce i pierwszy wieczór w tym roku...cudowne chwile...Pa.

 

5 komentarzy:

  1. Rewelacja. Podziwiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Είναι όλα τόσο όμορφα και ξεχωριστά!!! Μπράβο σου!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dywanik uroczy! Kwiaty przepiękne! Zdjęcia znakomite! Nie mogę doczekać się dnia, kiedy upiekę mufinki. Połączenie kwaśnych owoców i słodkiego ciasta IDEALNE wręcz. Dziękuję kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bransoletka uwiodła mnie totalnie ... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale przepiękne przedmioty tworzysz. Podziwiam ogromnie. Kocyk jest wspaniały, pięknie dobrane kolorki, widać że "masz pojęcie" o tym co robisz :) wszystko świadome i przemyślane :) mi jeszcze bardzo daleko do takich umiejętności. Chętnie będę Cię podglądać, może natchniesz mnie jakimś wspaniałym projektem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń